Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2020

12.

Już od ponad 2 tygodni Mała Zo ma 2 lata. 

Zdaje się doskonale znać znaczenie zwrotu "bunt 2-latka" niemal na każdym kroku pokazując swoje zdanie, jakże odmienne od zdania rodziców, własne ścieżki, którymi pragnie podążać, zmienność chęci i nastrojów. 

Poza tym jest najsłodsza w swoim byciu, jak tylko może być. Gdy rozdaje buziaki, głaszcze zwierzaki, gdy pokazuje zęby w szczerzącym uśmiechu, gdy odwzorowuje każdy krok tańczących bajkowych postaci. 

Gdyby mogła żywiłaby się tylko makaronem, ryżem i pieczywem.

Po kąpieli nosi ze sobą pędzle do golenia taty.

Gdy wstanie pierwsza, zdejmuje ze mnie kołdrę.

Jest przeszczęśliwa, gdy uda jej się uciec z pokoju M-ki z jakąś zdobyczą.

Jest fanką wszelkich wyrobów piśmienniczych.

I tak, podobnie, jak siostra, gustuje w kociej karmie

środa, 3 czerwca 2020

3.

Być może niektórzy z Was pamiętają związek M-ki i kota, a w szczególności wielkie zamiłowanie M-ki do kociej karmy, którą mu podjadała ukradkiem, bądź całkiem jawnie przesypywała do swojej miseczki.

Otóż z Zo jest zupełnie inaczej.

Zo nie gustuje w kociej karmie. Zo zdecydowanie woli karmę psa.

Na dźwięk przesypywanej karmy reagują obie (tzn. pies i Zo), ale przeważnie Zo jest szybsza. Podobnie jak M-ka, Zo również dzieli się karmą z psem, od czasu do czasu przynosząc po jednej kulce. Co więcej w zamian za psie chrupki, Zo szczodrze dzieli się z psem swoimi chrupkami kukurydzianymi.

I z obserwacji wnioskuję, że obie z tego barteru są w pełni zadowolone.