Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 sierpnia 2023

26

Mała Zo przynosi rysunki z przedszkola. Na nich kolejno stoją: mama, tata, Mała Zo

M-ka: A dlaczego mnie nie ma na rysunku?

Zo: Bo nie starczyło dla ciebie miejsca. 

I tak Zo przynosi rysunki bez M-ki, M-ka się oburza i gdy Zo coś od niej chce, mówi:

- Jak mnie narysujesz.

Pewnego dnia Zo wraca z rysunkiem, gdzie są 3 postacie i jeden, mniejszy niezidentyfikowany kształt.

M-ka: Czy to jestem ja?

Zo: Nie. To jest ziemniak.  

sobota, 1 kwietnia 2023

wtorek, 21 lutego 2023

18

 Pracuję. Zo wdrapuje się na moje kolana, patrzy przez chwilę w monitor komputera i pyta:

- Co robisz?

- Rejestruję domenę.

- Nie lubię domeny.

- Nie?

- Nie. Ja lubię domino.

sobota, 18 lutego 2023

17

Gram z M-ką w Mastreminda. 

Zo obiecała, że nie będzie nikomu podpowiadać. 

Niestety, za każdym razem, gdy którejś z nas uda się trafić kolor, Zo podskakuje i klaszcze w rączki. 


Sama również chciała zagrać. Niestety za każdym razem, gdy układa zagadkę z klocków wymienia pod nosem kolory klocków ;) 

czwartek, 16 lutego 2023

16

 Idziemy do przedszkola. Zo patrzy w górę i dostrzega na niebie, bardzo wysoko - samolot.

Z: Mamo, popatrz! Samolot!

K: Rzeczywiście! Ale ty jesteś spostrzegawcza!

Z: Tak, bo ja wszystko widzę. OCZAMI. 

środa, 18 stycznia 2023

14

Mała Zo: Mamo, ja nie mam dużych cycków!

K: Ale będziesz miała, jak urośniesz.

Mała Zo: Ale ja już tak długo czekam! 

wtorek, 15 grudnia 2020

12.

Już od ponad 2 tygodni Mała Zo ma 2 lata. 

Zdaje się doskonale znać znaczenie zwrotu "bunt 2-latka" niemal na każdym kroku pokazując swoje zdanie, jakże odmienne od zdania rodziców, własne ścieżki, którymi pragnie podążać, zmienność chęci i nastrojów. 

Poza tym jest najsłodsza w swoim byciu, jak tylko może być. Gdy rozdaje buziaki, głaszcze zwierzaki, gdy pokazuje zęby w szczerzącym uśmiechu, gdy odwzorowuje każdy krok tańczących bajkowych postaci. 

Gdyby mogła żywiłaby się tylko makaronem, ryżem i pieczywem.

Po kąpieli nosi ze sobą pędzle do golenia taty.

Gdy wstanie pierwsza, zdejmuje ze mnie kołdrę.

Jest przeszczęśliwa, gdy uda jej się uciec z pokoju M-ki z jakąś zdobyczą.

Jest fanką wszelkich wyrobów piśmienniczych.

I tak, podobnie, jak siostra, gustuje w kociej karmie

poniedziałek, 7 września 2020

11.

 Razem z M-ką lubimy oglądać "Przyjaciół". Od czasu, gdy jest z nami Mała Zo, w trakcie czołówki klaszczemy w jednym, charakterystycznym momencie. 

Na początku Mała Zo się uśmiechała, potem śmiała, a później, gdy tylko zobaczyła czołówkę od razu zaczynała klaskać. Teraz wyczekuje na odpowiedni moment i klaszcze razem z nami.

Zaprogramowałyśmy dziecko ;)

środa, 29 lipca 2020

9.

Śpiewam, tańczę, M-ka nachyla się do Małej Zo i mówi:
Mama zwariowała. Ale nie martw się, ona tak czasami ma.

środa, 15 lipca 2020

7.

Gdy Mała Zo weszła na plac zabaw i zobaczyła na nim dzieci (tak na oko o 8 lat starsze od niej), odważnie stanęła między nimi, roześmiała się, zaczęła klaskać w dłonie i powiedziała:
- Hań!

Od tej pory mama spokojnie obserwować Małą Zo z ławki, ponieważ starsze koleżanki zajęły się opieką nad Zo.

Bo Zo wie, jak zjednywać sobie tłumy ;)

wtorek, 14 lipca 2020

6.

Mała Zo i morze:

- nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, bo morze bardzo szumiało, a Mała Zo jest bardzo wrażliwa na dźwięki
- po kilku dniach oswoiła się na tyle, że  chwyciła mamę za palec i wyruszyła w stronę brzegu. Wszystko było świetnie dopóki zimna fala nie zalała stópki Małej Zo. Zo stanęła, wytrzeszczyła oczy, zrobiła w tył zwrot i wróciła na kocyk.
- więcej prób podejścia do morza nie było.

sobota, 27 czerwca 2020

5.

Pewnego wieczora Mała Zo wyszła z łóżka. Pochodziła po pokoju, wzięła coś do rączki.
K: Co ona tam ma? - tata zaświecił latarką w stronę Małej Zo. Okazało się, że w rączce Zo trzyma plastikową paprykę.
T (śmiejąc się): Policja! Oddawaj paprykę
Mała Zo: zmrużenie oczu i uśmiech od ucha do ucha.

Od tej pory robi taką minę za każdym razem, gdy usłyszy: policja!